AKTUALNOŚCI

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Witamy na stronie Robercika Malca, naszego kochanego synka, który od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością. Na stronce pokazujemy codzienną walkę Roberta w drodze do samodzielności. Chcemy pokazać także, że mimo swojej niepełnosprawności Robert, na swój sposób, może cieszyć się życiem, jak każda zdrowa osoba.

FILMIKI

KSIĘGA GOŚCI

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Wtorek 11.10.2011

Od niedzieli jesteśmy razem z Robkiem na turnusie rehabilitacyjnym w ośrodku "Neuron" w Bydgoszczy. Nasz synek dostaje niezły wycisk - zaczyna ćwiczeniami o 8 rano, potem masaż, hipoterapia, logopeda, terapia ręki, integracja sensoryczna i na koniec dnia dogoterapia.

Niestety dzień tak wypełniony ćwiczeniami powoduje, że już nawet obecność psa nie poprawia humoru Robkowi i płacze niemiłosiernie, żeby tylko dać mu spokój. Mamy nadzieję, że wkrótce się przyzwyczai do nowego rytmu dnia i bez płaczu będzie przechodził przez wszystkie zajęcia ;-).

Od początku pazdziernika na konto Roberta w Fundacji Słoneczko spływają Wasze odliczenia 1% podatku. Dziękujemy Wam z całego serca, bo jesteśmy już blisko uzbierania kwoty na 3 kolejne turnusy zaplanowane w przyszłym roku.

Write comment (0 Comments)

 

Piątek 23.09.2011

Do wszystkich zajęć na jakie uczęszcza Robek doszło nam jeszcze jedno. Jezdzimy na hipoterapię do ośrodka w Gdyni Kolibkach. Przez pół godziny nasz synek dzielnie przemierza pobliski lasek lub ujeżdżalnię na koniku pod opieką pani terapeutki. W tym czasie zabawia i ją i konia swoim "gadaniem".

Coraz lepiej idzie nam podawanie Robkowi aminokwasów. Już nie siedzi pół godziny z buzią pełną śliny tylko połyka je z grymasem na twarzy;). Czy są jakiekolwiek efekty podawania aminokwasów ciężko nam określić, ale ciągle liczymy na jakiś przełom.

Byliśmy także ostatnio w Sobieszewie na terapii widzenia. To co wiemy na pewno, to to, że nasz synek widzi. Jednakże, ze względu na uszkodzenia w móżdżku i robaku ma problem z równowagą, koordynacją swojego wzroku i ręki, określeniem odległości a co za tym idzie ciężko mu wycelować rękę pod kontrolą wzroku dokładnie w miejsce, w którym jest jakiś przedmiot. Potrzebuje na to dużo więcej czasu i dobrej zachęty.

Nie pozostaje nam nic innego jak dalej ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. A najlepiej ćwiczy się na turnusie i dlatego za dwa tygodnie wyjeżdżamy do Bydgoszczy.

Write comment (0 Comments)

Czwartek 01.09.2011

Nowy miesiąc, nowe wyzwania...Rozpoczynamy rehabilitację Robka programem dr Swietlany Masgutowej (http://www.masgutovainstitute.com). Jest to dla nas zupełnie nowa rzecz, ale może dać bardzo fajne efekty, tak więc próbujemy.

Jednocześnie pani rehabilitantka prowadzi także dogoterapię i Robercik będzie miał nareszcie możliwość po obcować z pieskami. Do tej pory zbywano nas mówiąc, że jest jeszcze za mały na czochranie labradora itp. i nikt nie chciał poświęcić swojego czasu na po prostu położenie Robka na psiaku czy obok niego.

Tym bardziej cieszy nas to niezmiernie, że nareszcie znaleźliśmy kogoś, kto da Robkowi taką szanse (dziękujemy mamie Adzika i Adzikowi za namiary na Panią Elę :).

Za nami pierwszy tydzień podawania aminokwasów i niektórzy z nas mają już dosyć. Robek płacze, walczy, wygina się i próbuje wszystkiego byleby nie połknąć proszku i na dobrą sprawę nie wiemy ile z tego co mu podajemy faktycznie trafia do żołądka.. Pewnie niewiele, patrząc po tym ile tego wypluwa. Mistrzem w podawaniu leku jest tata. Opracował on metodę polegającą na podanie leku prosto do przełyku. Metoda ta nosi nazwę "Daniela metoda walenia w pion". Chyba będzie musiał zwalniać się z roboty, żeby podać swojemu synkowi leki  ;-)

 

Write comment (0 Comments)

Niedziela 28.08.2011

Tydzień po wizycie w Łodzi otrzymaliśmy przesyłkę z Czech z aminokwasami dla Robka. Od dzisiaj zaczęliśmy mu je podawać i czekamy na efekty..:) Choć nie do końca mamy pewność, że Robcio otrzymuje odpowiednią porcję kwasów, bo nasz kochany synek potrafi odpowiednio długo trzymać każde lekarstwo w buzi, aż mu się nazbiera tyle śliny, że nie pozostaje nic innego jak to wszystko wypluć...

Read More

Musimy opracować jakąś metodę, bo zalecenia pani doktor uniemożliwiają nam oszukiwanie Robka i podawanie mu lekarstw razem z jedzeniem. Proszki mają być rozpuszczone w wodzie i podane pół godziny przed posiłkiem i co najmniej dwie godziny po poprzednim.

 

Write comment (0 Comments)

Niedziela 14.08.2011

Mamy kolejny mały sukces...Robek nauczył się przewracać na brzuszek..:)

Write comment (0 Comments)

2018 Copyright Stronka Robercika Malca Rights Reserved