foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Witamy na stronie Robercika Malca, naszego kochanego synka, który od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością. Na stronce pokazujemy codzienną walkę Roberta w drodze do samodzielności. Chcemy pokazać także, że mimo swojej niepełnosprawności Robert, na swój sposób, może cieszyć się życiem, jak każda zdrowa osoba.

FILMIKI

KSIĘGA GOŚCI

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Niedziela 29.01.2012

Wróciliśmy z naszej 24 godzinnej wycieczki do Wrocławia. Pani doktor z czeskiej kliniki była zauroczona Robertem i postępami jakie zrobił od ostatniego naszego spotkania. Normalnie byśmy jej nie uwierzyli, bo przy takiej ilości dzieci ciężko jest zapamiętać każdego, nie mówiąc już o umiejętnościach każdego z nich.

Read More

Na szczęście Pani doktor każde spotkanie nagrywa i odtwarza je przed wizytą aby przypomnieć sobie dzieci. Powiedziała nam, że Robert idzie do przodu i bardzo ją to cieszy i oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że chcielibyśmy aby już siedział, biegał itd., ale na to potrzeba czasu. Na razie robimy miesięczną przerwę w kuracji i po powrocie z Bydgoszczy znów będziemy je podawać( tak tak powrót z Bydgoszczy jest za większą ilość czasu ale z racji tego, że tata może nie pamiętać o każdej porcji aminokwasów postanowiliśmy przedłużyć trochę okres przerwy, aż do powrotu z turnusu).
Dziękujemy bardzo Borkowi za przygarnięcie nas na noc w swoim domu ;-).
Do Wrocławia pewnie jeszcze wrócimy- bardzo nam się spodobało to miasto, niestety temperatura -10C nie sprzyjała długim spacerom i nie wiele udało nam się zwiedzić.

Wyjątkowo nie tworzymy oddzielnej galerii tylko tutaj zamieszczamy parę zdjęć z wycieczki.

 

 

 

 

 

 

 

 

mt_gallery:

 

 

 

Write comment (0 Comments)

Poniedziałek 23.01.2012

Czas nadrobić zaległości w aktualnościach- dużo rzeczy dzieje się ostatnio w życiu Robka i nie nadążamy z informacjami na bieżąco. Tak więc zacznijmy od początku:

Read More

Dziękujemy cioci Dorocie, wujkowi Wojtkowi i wujkowi Jarkowi za przygotowanie drewnianych tabliczek z różnymi fakturami do ćwiczenia rączek- nawet w Zabajce nie mieli tak profesjonalnych pomocy.
Wróciliśmy z turnusu w Zabajce- Robek jest naprawdę coraz silniejszy, coraz lepiej trzyma się w pionie, rozpoznaje bliskie mu osoby, fajowo wyciąga ręce po zabawki, do mamy, taty, śmieje się nieustannie. Choć nadal nie potrafi sam usiąść to mamy nadzieję, że nadejdzie i taki dzień, że będzie potrafił to zrobić. Niestety ze względu na niepełnosprawność naszego synka musieliśmy wyprowadzić się z naszego mieszkanka(3 piętro w bloku bez windy okazało się za trudne do codziennego pokonywania z Robkiem na rękach), ale za to teraz Robert ma babcię i dziadka pod ręką i może ich zabawiać swoim gadaniem, śpiewaniem i śmiechem.
Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się kupić dla Roberta specjalny fotelik rehabilitacyjny, który utrzymywać będzie go w prawidłowej pozycji podczas siedzenia i pozwoli nam na różnorodne ćwiczenia czy to z jedzeniem czy z zabawkami. Planujemy także zakupić dla Robka kombinezon Theratogs, który służy do wyrobienia odpowiedniej postawy ciała u dzieci takich jak Robal ( przykład działania tego kombinezonu mogliśmy zobaczyć na własne oczy w Zabajce- Robal w kombinezonie trzymał się naprawdę fajowo).
W tym miejscu dziękujemy Wam jeszcze raz za wszystkie wpłaty jakie otrzymaliśmy i nadal otrzymujemy od Was na subkonto naszego synka w fundacji, gdyż to dzięki nim możemy zapewnić Robertowi wszelkie niezbędne przyrządy do rehabilitacji, jak również możemy zabierać go na różnorodne rehabilitacje. Dzięki Wam już za miesiąc Robek wyjeżdża (tym razem po raz pierwszy z tatą) na kolejny turnus do ośrodka Neuron w Bydgoszczy.

No i na koniec, w ten weekend czeka nas kolejna wyprawa- w sobote rano musimy być we Wrocławiu na konsultacjach z Pania doktor z kliniki z Czech, która przygotowuje Robkowi aminokwasy. Mieliśmy nadzieję, że uda nam się odbyć tę podróż na leżąco w pociągu, ale niestety rozpoczynają się ferie i wszystkie miejsca leżące zostały wyprzedane. Tak więc czeka nas szybka przejażdżka do Wrocławia i równie szybki powrót tego samego dnia.

Write comment (0 Comments)

 

Piątek 02.12.2011

Udało nam się zapisać do Fundacji Uśmiech Dziecka, w której siedzibie w Wejherowie mieści się Ośrodek Wczesnej Interwencji, gdzie uczęszczamy na rehabilitację oraz przedszkole, do którego planujemy kiedyś posłać Robka. W przedszkolu tym nasz synek byłby pod opieką Pań, które specjalizują się w zajmowaniu się dziećmi niepełnosprawnymi, miałby i rehabilitacje i spotkania z panią logopedą i panią psycholog.

Read MoreNajważniejsze jednak jest to, że będzie mógł poznać inne dzieci i może będzie kiedyś w stanie nawet się z nimi pobawić.

Na razie na przedszkole Robek jest jeszcze za mały i dni kiedy mama jest w pracy spędza z Panią Izą, której bardzo dziękujemy za opiekę nad naszym małym szkrabem.

Grudzień i styczeń zapowiadają się dosyć pracowicie dla Robka. Oprócz rehabilitacji w OWI będzie miał jeszcze ćwiczenia w Fundacji. Dodatkowo wykorzystamy jeszcze pakiet rehabilitacji z ubezpieczenia od mamy z pracy- zapewni to Robkowi dodatkowe 10 godzin pracy z rehabilitantem.

Jak tylko skończy się grudzień wyjeżdżamy na kolejny turnus rehabilitacyjny tym razem jedziemy do ośrodka Zabajka 2 w Złotowie. Ośrodek ten cieszy się bardzo dobrą opinią wśród rodziców, tak więc czas najwyższy go wyprobować.

Po powrocie z turnusu rozpoczynamy rehabilitację w OWI w Gdyni, ale na ul. Harcerskiej- do tej pory kurczowo trzymaliśmy się oddziału na ul. Necla głównie ze względu na wspaniałą Panią Bożenkę, która jako jedyna potrafi zawsze zmusić Robka do pracy. Niestety Pani Bożenka od dłuższego czasu jest na zwolnieniu i Robek stracił cenne godziny rehabilitacji. Pani Bożence życzymy powrotu do zdrowia i do nas:-) a my sami przenosimy się na Harcerską pod opiekę Pani Doroty.

I tak w kalendarzu powoli brakuje nam już terminów na styczeń a jeszcze grudzień nie rozpoczął się na dobre....

Write comment (0 Comments)

Wtorek 11.10.2011

Od niedzieli jesteśmy razem z Robkiem na turnusie rehabilitacyjnym w ośrodku "Neuron" w Bydgoszczy. Nasz synek dostaje niezły wycisk - zaczyna ćwiczeniami o 8 rano, potem masaż, hipoterapia, logopeda, terapia ręki, integracja sensoryczna i na koniec dnia dogoterapia.

Niestety dzień tak wypełniony ćwiczeniami powoduje, że już nawet obecność psa nie poprawia humoru Robkowi i płacze niemiłosiernie, żeby tylko dać mu spokój. Mamy nadzieję, że wkrótce się przyzwyczai do nowego rytmu dnia i bez płaczu będzie przechodził przez wszystkie zajęcia ;-).

Od początku pazdziernika na konto Roberta w Fundacji Słoneczko spływają Wasze odliczenia 1% podatku. Dziękujemy Wam z całego serca, bo jesteśmy już blisko uzbierania kwoty na 3 kolejne turnusy zaplanowane w przyszłym roku.

Write comment (0 Comments)

 

Piątek 23.09.2011

Do wszystkich zajęć na jakie uczęszcza Robek doszło nam jeszcze jedno. Jezdzimy na hipoterapię do ośrodka w Gdyni Kolibkach. Przez pół godziny nasz synek dzielnie przemierza pobliski lasek lub ujeżdżalnię na koniku pod opieką pani terapeutki. W tym czasie zabawia i ją i konia swoim "gadaniem".

Coraz lepiej idzie nam podawanie Robkowi aminokwasów. Już nie siedzi pół godziny z buzią pełną śliny tylko połyka je z grymasem na twarzy;). Czy są jakiekolwiek efekty podawania aminokwasów ciężko nam określić, ale ciągle liczymy na jakiś przełom.

Byliśmy także ostatnio w Sobieszewie na terapii widzenia. To co wiemy na pewno, to to, że nasz synek widzi. Jednakże, ze względu na uszkodzenia w móżdżku i robaku ma problem z równowagą, koordynacją swojego wzroku i ręki, określeniem odległości a co za tym idzie ciężko mu wycelować rękę pod kontrolą wzroku dokładnie w miejsce, w którym jest jakiś przedmiot. Potrzebuje na to dużo więcej czasu i dobrej zachęty.

Nie pozostaje nam nic innego jak dalej ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. A najlepiej ćwiczy się na turnusie i dlatego za dwa tygodnie wyjeżdżamy do Bydgoszczy.

Write comment (0 Comments)

2018 Copyright Stronka Robercika Malca Rights Reserved