foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Witamy na stronie Robercika Malca, naszego kochanego synka, który od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością. Na stronce pokazujemy codzienną walkę Roberta w drodze do samodzielności. Chcemy pokazać także, że mimo swojej niepełnosprawności Robert, na swój sposób, może cieszyć się życiem, jak każda zdrowa osoba.

FILMIKI

KSIĘGA GOŚCI

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

Środa 13.09.2017

Kochani minął pierwszy tydzień Robusia w nowej placówce. Muszę się przyznać szczerze, że jeszcze parę lat temu nie przyszłoby mi do głowy, że Robkowi mogłoby być tak dobrze w ośrodku rewalidacyjnym. Placówki te, wśród rodziców dzieci niepełnosprawnych, mają różne opinie. Jedni uważają, że są to typowe przechowywalnie dzieci i młodzieży, w których nic się nie dzieje. Niewielka grupa rodziców, z którymi rozmawiałam była zadowolona z pobytu ich dzieci w ośrodku. Pewnie gdyby nie ostatni rok, w czasie którego różne sytuacje miały miejsce w starym przedszkolu Roberta, to dążyłabym do tego, aby nasz synek został pod opieką wejherowskiej placówki. Na szczęście podjęliśmy decyzję, że czas najwyższy zmienić mu otoczenie, ograniczyć robienie niepotrzebnych kilometrów do miejsca, z którego ostatnimi czasy nie byliśmy już zadowoleni i tak oto jesteśmy w Ośrodku Rewalidacyjno Wychowawczym w Rumi.

Pierwsze wrażenia: Robuś wraca do domu zadowolony, "gada" po swojemu jak nakręcony, Pani wychowawczyni troszczy się o swoich podopiecznych, stara się stworzyć im warunki do jak najlepszego rozwoju, poznawania świata. W grupie na chwilę obecną jest tylko Robuś i jego kolega Radek. Trzeci z chłopaków jest chory i chwilowo go nie ma. Wszyscy w ośrodku starają się dbać o każde dziecko z osobna, panie z jednej strony są zachwycone jak Robuś ładnie je, a z drugiej, martwią się, że on tak mało jedzenia dostaje a z takim apetytem to mógłby zjeść 3 razy tyle (tylko kto by go wtedy nosił..;-). Plan lekcji mamy dosyć mocno zapełniony, chociaż zajęcia kończą się dosyć wcześnie i pogodzenie ich z pracą na etat byłoby dosyć sporym wyzwaniem, ale przez najbliższy rok nie zamierzamy się tym martwić. Dodatkowo od tego roku w ośrodku działa świetlica i wiemy, że jak nasz szkrab tam zostaje też ma zapewnioną odpowiednią opiekę i kontakt ze starszymi kolegami, których chyba jeszcze trochę się boi, ale z czasem się oswoi.

W skrócie mogę powiedzieć, że kamień spadł nam z serca, bo pierwsze dni września, kiedy to Robert szedł do orewu, a Wojtuś do nowego przedszkola, były pełne obaw, jak nasze dzieciaki się odnajdą w nowych miejscach. A tutaj okazało się, że Robek szczęśliwszy chyba być nie może, a Wojtek tak się cieszy z nowych zabawek i kolegów w przedszkolu, że od pierwszego dnia nie ma czasu nawet pożegnać się z rodzicami przed salą.

Comments powered by CComment

JAK PRZEKAZAĆ 1% PODATKU ROBERTOWI?

Aby przekazać swój 1% podatku na Roberta należy wpisać:

Nr KRS: 0000186434

Cel szczegółowy 1%:
" Robert Malec 127/M"

2018 Copyright Stronka Robercika Malca Rights Reserved